Arnica montana (arnika górska), kwiat
Kwiat arniki dostarcza laktonów seskwiterpenowych, głównie helenaliny. Arnika to klasyczny składnik maści na siniaki i obrzęki.
Krem na stawy · tuba 50 ml
Arthrovia to krem w tubie 50 ml na kolana, barki, dłonie i plecy. Mentol chłodzi zaraz po nałożeniu, a arnika, diabelski pazur i kadzidłowiec pracują dalej, gdy chłód już minie. Tuba kosztuje 147 zł, płacisz kurierowi przy odbiorze.
Arthrovia to kosmetyczny krem do użytku zewnętrznego w tubie 50 ml, który wciera się 2–3 razy dziennie w skórę nad bolącym stawem. Mentol daje chłód zaraz po nałożeniu, a cztery wyciągi roślinne, badane pod kątem procesów zapalnych, pracują dłużej. Krem powstaje we Włoszech.
Wiele osób szuka Arthrovii jako maści na stawy. W tubie jest krem: wciera się go w kolano, bark, nadgarstek czy plecy aż do wchłonięcia, a chłód od mentolu czuć jeszcze w trakcie wcierania.
Arthrovia łączy w jednej aplikacji dwa tempa działania. Mentol daje chłód natychmiast przez receptory TRPM8, a składniki arniki, diabelskiego pazura i kadzidłowca badano w laboratorium na trzech różnych szlakach stanu zapalnego. Masaż przy wcieraniu dokłada swoje: poprawia mikrokrążenie w skórze nad stawem.
Mentol aktywuje receptor zimna TRPM8 w zakończeniach nerwowych skóry. Skóra odczuwa chłód, choć jej temperatura się nie zmienia, a sygnał bólu z tego miejsca słabnie.
Krem wciera się okrężnymi ruchami aż do wchłonięcia. Sam masaż pobudza przepływ krwi w skórze i tkankach nad stawem, a wyciągi roślinne działają na tym tle.
Helenalina z arniki blokuje w modelach komórkowych czynnik NF-κB, który włącza geny stanu zapalnego. EMA uznaje tradycyjne stosowanie arniki na skórę przy stłuczeniach, obrzękach i bólach mięśniowo-stawowych.
Harpagozyd z korzenia diabelskiego pazura obniża w badaniach laboratoryjnych poziom cytokin zapalnych IL-1β, IL-6 i TNF-α. EMA uznaje tradycyjne stosowanie tego korzenia przy łagodnym bólu stawów.
Kwasy bosweliowe z żywicy kadzidłowca, przede wszystkim AKBA, hamują enzym 5-lipoksygenazę, który wytwarza leukotrieny w kaskadzie zapalnej.
Arthrovia zawiera pięć składników aktywnych: arnikę górską, mentol, ekstrakt z korzenia diabelskiego pazura, ekstrakt z kwiatu robinii i ekstrakt z żywicy kadzidłowca. Krem nie zawiera parabenów.
Kwiat arniki dostarcza laktonów seskwiterpenowych, głównie helenaliny. Arnika to klasyczny składnik maści na siniaki i obrzęki.
Mentol odpowiada za ulgę tuż po nałożeniu, zanim zaczną pracować wyciągi roślinne.
Substancją czynną korzenia jest harpagozyd. Kremowa forma dostarcza go prosto na skórę nad bolącym stawem.
Kwiaty robinii są bogate w fenole: epigalokatechinę, kwas ferulowy, hiperozyd i rutynę. W badaniach laboratoryjnych wykazują one działanie antyoksydacyjne; w kremie robinia pielęgnuje skórę nad stawem.
Żywica kadzidłowca dostarcza kwasów bosweliowych, w tym AKBA. W badaniu klinicznym u osób z chorobą zwyrodnieniową kolana doustny wyciąg z kadzidłowca zmniejszał ból i poprawiał sprawność w porównaniu z placebo.
Arthrovia istnieje wyłącznie jako krem w tubie 50 ml. To kosmetyk do użytku zewnętrznego w rozumieniu rozporządzenia UE 1223/2009: wciera się go w skórę, nie połyka. Pudełko nosi napis „COSMETIC PRODUCT FOR EXTERNAL USE”.
Pod hasłami „Arthrovia tabletki” czy „Arthrovia lek” można trafić na strony, które opisują ją jako kapsułki z kurkumą i imbirem albo jako żel 75 ml. Włoska Arthrovia ma jedną formę, jedną pojemność i jeden skład, więc kapsułki i żel pod tą nazwą to inne produkty.
Te same strony obiecują efekt rozgrzewający i odbudowę chrząstki w kilka tygodni. Skład prawdziwej tuby daje co innego: chłód od mentolu i wyciągi roślinne badane pod kątem stanu zapalnego. Chrząstki stawowej żaden krem nie odbudowuje.
Arthrovię nakłada się 2–3 razy dziennie na bolące miejsce i wciera aż do wchłonięcia.
Krem nakłada się na nieuszkodzoną skórę, bez ran, otarć i świeżych zadrapań. Po kąpieli skórę najpierw się osusza.
Na kolano lub bark wystarcza porcja, która pokryje cienką warstwą skórę nad całym stawem. Na dłoń i nadgarstek mniej.
Krem wciera się okrężnymi ruchami aż do wchłonięcia. Masaż sam poprawia krążenie, a chłód od mentolu pojawia się już w trakcie.
Rano, po powrocie do domu i wieczorem. Po nałożeniu myje się ręce, żeby mentol nie trafił do oczu.
Tubę trzyma się zamkniętą, w chłodnym i suchym miejscu, z dala od światła i źródeł ciepła, poza zasięgiem dzieci.
Zostaw imię i numer telefonu. Operator oddzwoni i potwierdzi zamówienie, kurier przywiezie tubę 50 ml, a 147 zł zapłacisz przy odbiorze.
Arthrovia kosztuje 147 zł za tubę 50 ml, płatne kurierowi przy odbiorze. To jedna cena bez przekreśleń i licznika: ta sama w formularzu, w rozmowie z operatorem i przy drzwiach.
W wynikach wyszukiwania ta sama tuba ma ceny od 99 do prawie 188 zł. Najniższe ceny pokazują strony z przekreśloną „ceną wyjściową”, zegarem odliczającym koniec promocji i opisem innego składu niż w pudełku. Na marketplace'ach tę samą tubę wystawiają niezależni sprzedawcy, po około 188 złotych, czyli o ponad 40 złotych więcej niż 147 zł w naszym katalogu.
Przy 147 zł i tubie starczającej orientacyjnie na 2–4 tygodnie stosowania na jeden staw dzień z Arthrovią kosztuje od około 5 do 10 złotych.
Arthrovii nie ma w katalogach aptek internetowych. Krem trafia do klientów przez dystrybutora, z dostawą kurierem do domu i płatnością przy odbiorze, czyli za pobraniem.
Ogłoszenia z Arthrovią na Allegro, Ceneo czy Erli wystawiają niezależni sprzedawcy. Cena bywa tam wyższa, a pochodzenie partii zależy od sprzedawcy. Przy każdej ofercie sprawdza się skład na zdjęciu pudełka: pięć składników, od arniki po kadzidłowiec.
Sprzedaż poza apteką nie oznacza podróbki. W ten sposób sprzedaje się wiele kosmetyków: dystrybutor przyjmuje zamówienie telefonicznie i wysyła paczkę za pobraniem.
Oryginalna Arthrovia to tuba 50 ml w kartonowym pudełku, z jednym stałym składem. W wyszukiwarce wpisuje się ją też jako artrovia, artrowia czy arthrowia; to ten sam krem. Pod tą nazwą krążą co najmniej trzy inne opisy, dlatego przed zakupem sprawdza się te punkty:
Zdjęcia pokazują prawdziwą tubę i pudełko Arthrovii 50 ml. Napisy i format można porównać z paczką po odbiorze.




Arthrovia, krem na stawy 50 ml: tuba i pudełko z napisem „Nano-Infused Joint Relief Cream”
Wiarygodna opinia o Arthrovii opisuje dwa etapy: chłód od mentolu zaraz po nałożeniu i to, jak staw zachowuje się po kilku tygodniach stosowania 2–3 razy dziennie. Opinia wystawiona po jednym dniu mówi tylko o pierwszym z nich.
Przed zamówieniem klienci najczęściej pytają operatora, czy krem można nakładać na kolano i plecy jednocześnie i ile tub wziąć na miesiąc. Przy dwóch stawach tuba kończy się mniej więcej dwa razy szybciej, więc na miesiąc potrzeba dwóch do czterech tub.
Opinie złożone z samych gwiazdek i jednego słowa („Polecam”, „Ok super”) nie dają się sprawdzić. Pod hasłem „Arthrovia opinie lekarzy” trafia się na teksty, w których „lekarze” i „farmaceuci” chwalą krem bez imienia, nazwiska i miejsca pracy.
Arthrovia to prawdziwy krem z pełnym oznakowaniem: pięć składników, pojemność 50 ml, kraj produkcji Włochy. Oszustwem są strony, które pod tą nazwą sprzedają opis innego produktu. W sieci krążą co najmniej trzy różne składy Arthrovii: z kamforą i żywokostem, z aloesem i szałwią, z kurkumą i imbirem w kapsułkach.
Takie strony łączą kilka cech: ocenę 4,8–5,0 przy dziesiątkach jednozdaniowych opinii, licznik czasu stojący na zerze i komunikat o kończącej się partii, który się nie zmienia. Obiecują też odbudowę chrząstki w 3–4 tygodnie.
Bezpieczniej zamawiać tam, gdzie opis zgadza się z pudełkiem, a płaci się dopiero przy odbiorze: tak działa zamówienie Arthrovii w naszym katalogu.
Arthrovia jest kremem dla dorosłych, do stosowania na nieuszkodzoną skórę. Nie stosuje się jej w tych sytuacjach:
Chłód od mentolu pojawia się od razu po nałożeniu Arthrovii i utrzymuje się po wtarciu kremu. Wyciągi z arniki, diabelskiego pazura i kadzidłowca są przeznaczone do regularnego stosowania 2–3 razy dziennie, dlatego krem nakłada się codziennie przez kolejne tygodnie, a nie tylko w dni największego bólu.
Tuba Arthrovii 50 ml starcza orientacyjnie na 2–4 tygodnie przy 2–3 aplikacjach dziennie na jeden staw. Przy dwóch miejscach naraz, na przykład obu kolanach, kończy się mniej więcej dwa razy szybciej. Na miesiąc stosowania na jedno kolano zamawia się więc jedną lub dwie tuby.
Arthrovię nakłada się na każde miejsce, w którym boli staw lub mięsień: kolano, bark, łokieć, nadgarstek, dłonie, biodro i odcinek lędźwiowy pleców. Na dłonie krem najlepiej nakładać wieczorem, żeby mentol z palców nie trafił w ciągu dnia do oczu. Na plecy wygodnie nakłada go druga osoba.
Arthrovia sprawdza się także przy bólu mięśni po wysiłku. Mentol chłodzi przeciążony mięsień, a arnika ma według EMA tradycyjne zastosowanie przy stłuczeniach i bólach mięśniowo-stawowych. Krem wciera się w obolały mięsień okrężnymi ruchami, 2–3 razy dziennie, tak samo jak na staw.
Arthrovię przechowuje się w zamkniętej tubie, w chłodnym i suchym miejscu, z dala od światła i źródeł ciepła, na przykład w szafce w łazience lub sypialni. Tuba nie powinna leżeć na kaloryferze ani w nagrzanym samochodzie. Krem trzyma się poza zasięgiem dzieci.
Zamiennik Arthrovii musiałby łączyć mentol z arniką, diabelskim pazurem, robinią i kadzidłowcem. Kremy z samym mentolem dają chłód, maści arnikowe pomagają na stłuczenia, a Arthrovia łączy oba działania w jednej tubie. Kto woli niczego nie wcierać, wybiera kapsułki Cannabis Oil, przyjmowane raz dziennie do posiłku.
Po zostawieniu imienia i numeru operator dystrybutora oddzwania. Potwierdza liczbę tub Arthrovii, adres dostawy i łączną kwotę, odpowiada też na pytania o stosowanie kremu. Potem kurier przywozi paczkę, a 147 zł za tubę płaci się dopiero przy odbiorze. Wcześniej nie trzeba niczego przelewać.
Tuba starcza na 2–4 tygodnie stosowania na jeden staw. Bolą dwa miejsca? Zamów od razu dwie tuby: operator potwierdzi liczbę, a zapłacisz dopiero kurierowi.